Maria Gibczyńska urodziła i wychowała się w Markowcach. Idąc w ślady siostry Emilii, ukończyła szkołę zawodową w Sanoku uzyskując tym samym tytuł krawcowej. Następnie rozpoczęła pracę w zakładzie kaletniczym Bronisławy Janickiej przy ulicy Lipińskiego. W zakładzie Maria pracowała przez okres pięciu lat. W tym czasie wyszła za mąż za Stanisława. Młode małżeństwo zamieszkało w Sanoku. Z czasem Janicka zaproponowała Marii przejęcie warsztatu. Po zdaniu egzaminu czeladniczego, pani Maria prowadziła zakład kaletniczy w Sanoku aż do emerytury, przez blisko 40 lat.
1. Początki w zawodzie kaletniczki
Skończyłam szkołę odzieżową w Sanoku. […] Chciałam iść tam do innej, ale coś się nie dostałam. Rodzice mieli na tyle finansów. No, to skończyłam tą odzieżową i nawet nie mając 18 lat, […] w sierpniu poszłam już do pracy. Tutaj w Sanoku i właśnie do kaletnictwa, do pani Janickiej Bronisławy. Ona miała zakład kaletniczy i tam poszłam do pracy no i bardzo mi się ta praca podobała. Te materiały, z których się tam robiło bardziej mi pasowały niżeli takie lekkie materiały. […] Bo to były skaje twardsze. Tak, to były skajowe takie rzeczy, tam skór mało było bo skóra była droga. No i tam pracowałam 5 lat.
2. Pierwsza praca – uszyć rączkę.
3. „Lubiłam kaletnictwo”. Jedyny zakład w Sanoku.
4. Cech Rzemiosł. Społeczność. Mikołaj. Zabawy. Bale kotylionowe.
5. Przemiany, trudności dla rzemiosła kaletniczego.
6. Po otwarciu zakładu do Warszawy po wzory torebek.
7. Trwałość wyrobów.
8. Wyposażenie zakładu kaletniczego.
